| .: Obóz pracy przy ul. Chełmskiej (1941-1944) |
|
Organizowaniem obozu przy ul. Chełmskiej, na terenie przedwojennej wytwórni samolotów Plage-Laśkiewicza zajął się SS-Rottenführer Ernst Gollak z polecenia Odilo Globocnika. Było to najprawdopodobniej w czerwcu 1941 r. Powstałe wówczas przedsiębiorstwo o nazwie „Warsztaty Futrzarsko-Odzieżowe” (Die Pelz und Bekleidungswerkstätten) było zależne od dowództwa SS i policji dystryktu lubelskiego. W sierpniu 1941 r. zostało podporządkowane firmie odzieżowej w Dachau i w związku z tym dotychczasowa nazwa została zmieniona na „Zakłady Odzieżowe w Dachau – przedstawicielstwo Lublin”. Wówczas też kierownikiem zakładów i komendantem obozu przy ul. Chełmskiej został SS-Hauptsturmführer Friedrich Opitz, odkomenderowany na to stanowisko 1.09.1941 r. z centrali zakładów w Dachau.
Ostania reorganizacja miała miejsce po odejściu z Lublina Globocnika, który jesienią 1943 r. ściągnął do Triestu niektórych swoich współpracowników z akcji „Reinhard”, a między nimi i Wirtha. W tym też czasie władze SS zadecydowały o przejęciu wszystkich obozów żydowskich przez WVHA. W ślad za tym 22.10.1943 r. wydano zarządzenie o przekazaniu Majdankowi obozy przy ul. Chełmskiej i siedmiu innych obozów żydowskich. Postanowienie to nie zostało jednak zrealizowane, ponieważ 3 listopada tego roku wszyscy więźniowie z warsztatów przy ul. Chełmskiej zostali zamordowani na Majdanku. Pierwszymi więźniarkami obozu przy ul. Chełmskiej były Polki aresztowane za działalność polityczną. Skierowano je tu w połowie 1941 r. z więzienia na Zamku lubelskim. Oprócz nich w warsztatach obozowych zatrudniano grupę kuśnierzy żydowskich. Początkowo byli oni przyprowadzani z getta lubelskiego, a po jakimś czasie również zamknięci w obozie. Pierwszą większą grupę więźniarek żydowskich osadzono na dawnym lotnisku w lutym 1942 r., ale nadal dominowały polskie więźniarki. Sytuacja zmieniła się w maju 1942 r. po wysłaniu wszystkich Polek do obozu Ravensbrück. Od tej pory aż do likwidacji obozu przy ul. Chełmskiej osadzano prawie wyłącznie więźniów pochodzenia żydowskiego. Początkowo byli to Żydzi z getta lubelskiego, a od połowy 1942 r. osadzono tam Żydów pochodzących z Austrii, Czechosłowacji, Belgii, Holandii i Niemiec. Wybierano ich podczas selekcji z transportów kierowanych do dystryktu lubelskiego na zagładę. Od jesieni 1942 r. w Zakładach Odzieżowych zatrudniano więźniów Majdanka. Początkowo po pracy wracali oni do obozu macierzystego, ale od listopada 1942 r. byli więzieni w obozie przy ul. Chełmskiej. W końcu grudnia 1942 r. mężczyźni, a na wiosnę 1943 r. kobiety figurujące w ewidencji Majdanka odesłano z powrotem do obozu macierzystego. Odtąd więźniów do obozu na dawnym lotnisku wybierano wyłącznie z transportów żydowskich. Od połowy 1941 r. do wiosny 1942 r. więźniarki osadzone w obozie przy ul. Chełmskiej były zatrudnione przede wszystkim przy pracach kuśnierskich. Z materiałów, które uzyskiwano drogą grabieży, wyrabiały one kożuchy dla frontowych oddziałów SS. Po odejściu z Lublina F. Opitza zaprzestano tych prac, a wszystkie jeszcze nie wykończone kożuchy wysłano do Ravensbrück. Od wiosny 1942 r. do połowy 1943 r. głównym zajęciem więźniów było sortowanie i wysyłanie do Rzeszy odzieży oraz innych dóbr zagarniętych podczas akcji „Reinhard”. Sortownia mieściła się w olbrzymim hangarze, gdzie przy długich stołach więźniowie rozdzielali odzież na poszczególne rodzaje i gatunki. Posegregowaną odzież po dezynfekcji w specjalnych komorach składano w magazynach, a następnie sukcesywnie wysyłano do ją do Niemiec. Po przejęciu obozu przez spółkę „Ostindustrie” zlokalizowano tam wytwórnię szczotek i koszyków oraz warsztaty, w których rozmontowywano broń przejętą ze zrzutów, naprawiano metalowe pojemniki na amunicję i inny sprzęt wojskowy. |
|
|